Cytologia: co to za badanie i jakie ma znaczenie?
Cytologia to krótkie badanie ginekologiczne, które pozwala ocenić komórki z szyjki macicy i wcześnie zauważyć zmiany wymagające kontroli. W 2026 roku pozostaje jednym z najważniejszych elementów profilaktyki raka szyjki macicy, bo choroba potrafi rozwijać się latami bez objawów. Dla wielu kobiet to także pierwszy sygnał, że trzeba wyleczyć stan zapalny albo poszerzyć diagnostykę.
Cytologia – co to za badanie i dlaczego ma takie znaczenie?
Cytologia (badanie cytologiczne) jest badaniem przesiewowym, w którym ocenia się pod mikroskopem komórki pobrane z tarczy i kanału szyjki macicy. Dzięki temu można wykryć komórki atypowe, zmiany dysplastyczne oraz cechy zmian przedrakowych, zanim pojawią się dolegliwości. W praktyce oznacza to szansę na reakcję na etapie, gdy zwykle wystarcza leczenie i obserwacja, zamiast rozległej terapii. Istotne jest też to, że cytologia bywa pomocna w rozpoznawaniu stanów zapalnych, które obniżają komfort życia i mogą utrudniać zajście w ciążę.
W Polsce rak szyjki macicy nadal jest poważnym problemem zdrowotnym, a regularne badania mają realny wpływ na wykrywanie zmian we wczesnym stadium. W dostępnych danych pojawiają się liczby rzędu około 2200–3000 nowych rozpoznań rocznie oraz wysoka śmiertelność, co często wiąże się z późnym zgłoszeniem się do lekarza. Cytologia nie jest „wyrokiem” i sama w sobie nie rozpoznaje raka, ale wskazuje, czy nabłonek szyjki macicy wygląda prawidłowo. Gdy wynik jest nieprawidłowy, lekarz dobiera dalsze kroki, a nie działa „w ciemno”.
Regularnie wykonywana cytologia pozwala wykrywać zmiany przedrakowe i raka szyjki macicy w stadium, w którym leczenie ma bardzo dobre rokowania.
Warto też podkreślić, że w 2026 roku profilaktyka raka szyjki macicy jest rozumiana szerzej niż dawniej. Obejmuje zarówno badania przesiewowe, jak i diagnostykę zakażenia HPV wysokiego ryzyka (HPV HR), bo przewlekła infekcja HPV poprzedza praktycznie wszystkie przypadki raka szyjki macicy. Z tego powodu coraz częściej mówi się o łączeniu metod: testu HPV HR i cytologii na podłożu płynnym. Taki model pomaga lepiej uporządkować postępowanie, zwłaszcza gdy wynik wymaga wyjaśnienia.
Jak wygląda pobranie cytologii w gabinecie?
Pobranie cytologii odbywa się podczas standardowego badania ginekologicznego. Lekarz lub położna zakłada wziernik, aby uwidocznić szyjkę macicy, a następnie specjalną, jednorazową szczoteczką pobiera materiał z tarczy i kanału szyjki macicy. Samo pobranie trwa zwykle kilka minut, a większość pacjentek opisuje je jako odczuwalne, lecz nie bolesne. Dyskomfort częściej wynika z wziernika niż z samego dotknięcia szyjki macicy szczoteczką.
Po badaniu może pojawić się delikatne plamienie lub niewielkie krwawienie, które zazwyczaj mija w ciągu kilku godzin. Dzieje się tak dlatego, że podczas pobrania może dojść do podrażnienia drobnych naczyń krwionośnych. Jeżeli krwawienie jest obfite, utrzymuje się dłużej, pojawiają się skrzepy albo ból podbrzusza jest nasilony, potrzebny jest kontakt z lekarzem. Takie sytuacje nie są typowe, ale nie warto ich ignorować.
Wiele kobiet zastanawia się, czy cytologia jest możliwa u osób, które nie rozpoczęły współżycia. Jeżeli istnieją wskazania medyczne lub pacjentka jest w wieku, w którym lekarz zaleca profilaktykę, badanie może być wykonane z zachowaniem szczególnej ostrożności i z użyciem mniejszego wziernika. Zawsze dobrze jest powiedzieć o tym przed badaniem, bo wpływa to na dobór techniki. Dzięki temu wizyta jest spokojniejsza i mniej stresująca.
Cytologia klasyczna i cytologia płynna LBC – czym się różnią?
Najczęściej spotkasz dwa podejścia: cytologię konwencjonalną (klasyczną) oraz cytologię płynną, określaną skrótem LBC (Liquid-Based Cytology). W metodzie klasycznej materiał pobrany szczoteczką rozprowadza się na szkiełku i utrwala, często roztworem alkoholu, aby trafił do oceny mikroskopowej. Ta metoda jest dobrze znana i nadal stanowi podstawę programu przesiewowego w wielu miejscach. Jej ograniczeniem bywa to, że część komórek może ulec uszkodzeniu podczas rozprowadzania, a na preparacie mogą pojawić się elementy utrudniające ocenę.
W cytologii płynnej pobrany materiał zabezpiecza się w specjalnym płynie i dopiero w laboratorium przygotowuje się cienką warstwę komórek do oceny. Dzięki temu próbka może być oczyszczona z elementów, które przeszkadzają w oglądaniu preparatu, takich jak śluz czy domieszka krwi. Dodatkową zaletą jest transport w hermetycznie zamkniętym pojemniku, co zmniejsza ryzyko zanieczyszczenia po pobraniu. Dla pacjentki przebieg wizyty wygląda podobnie, a różnica dotyczy sposobu zabezpieczenia materiału.
Co daje cytologia płynna LBC?
LBC bywa opisywana jako metoda bardziej czuła w wykrywaniu wczesnych zmian, zwłaszcza gdy w preparacie klasycznym jest dużo śluzu, krwinek lub komórek zapalnych. W praktyce oznacza to, że mikroskopowa ocena jest łatwiejsza, a opis bardziej wiarygodny w trudniejszych przypadkach. W 2026 roku duże znaczenie ma też możliwość wykorzystania tej samej próbki do badań dodatkowych. To szczególnie ważne, gdy trzeba potwierdzić tło infekcyjne albo sprawdzić obecność HPV.
Z jednej próbki na podłożu płynnym można, w zależności od wskazań, wykonać testy w kierunku patogenów związanych z przewlekłymi infekcjami. W materiałach źródłowych często wymienia się HPV oraz Chlamydia trachomatis, bo te zakażenia mają znaczenie dla zdrowia intymnego i płodności. Dzięki temu pacjentka nie musi wracać tylko po to, aby pobrać kolejny wymaz. Jest to wygodne, ale przede wszystkim porządkuje diagnostykę i skraca drogę do leczenia.
Kiedy cytologia klasyczna nadal ma sens?
Klasyczna cytologia, wykonywana regularnie, nadal jest wartościową częścią profilaktyki raka szyjki macicy. W wielu sytuacjach daje wystarczającą informację, szczególnie gdy preparat jest dobrej jakości, a pacjentka nie ma czynników ryzyka i nie zgłasza objawów infekcji. W programach przesiewowych to wciąż powszechny standard, bo jest szeroko dostępny. Najważniejsze jest to, by badanie było wykonywane systematycznie, a wynik omówiony ze specjalistą.
Trzeba też pamiętać o parametrach samego testu. W danych podaje się, że średnia czułość cytologii wynosi około 60–70%, a swoistość około 95%, co wyjaśnia, dlaczego czasem potrzeba powtórzenia badania lub uzupełnienia diagnostyki. Z tego powodu nieprawidłowy wynik nie oznacza automatycznie nowotworu, a prawidłowy wynik nie zwalnia z kolejnych badań w zalecanych odstępach. Cytologia jest elementem procesu, a nie jednorazowym „sprawdzianem”.
Kiedy wykonać cytologię i jak często ją powtarzać w 2026 roku?
Moment pierwszej cytologii zależy od wieku i rozpoczęcia współżycia. W praktyce lekarze często zalecają wykonanie badania około 21. roku życia lub w ciągu trzech lat od rozpoczęcia życia płciowego, a najpóźniej do 25. roku życia. W części zaleceń pojawia się też wskazanie, że badanie może być wykonywane już od 18. roku życia, zwłaszcza gdy istnieją powody kliniczne do kontroli szyjki macicy. Ostateczną decyzję warto dopasować do sytuacji zdrowotnej i omówić podczas wizyty.
Wiele gabinetów rekomenduje cytologię raz w roku, bo regularność ułatwia wychwycenie zmian na wczesnym etapie. Jednocześnie w programach populacyjnych spotyka się interwał co 3 lata przy prawidłowych wynikach, a w wybranych schematach opartych o test HPV HR nawet co 5 lat, jeśli wynik jest ujemny. Różnice nie muszą oznaczać sprzeczności, bo dotyczą odmiennych strategii przesiewowych i różnych grup pacjentek. Najrozsądniej traktować częstotliwość jako decyzję wspólną pacjentki i lekarza, zależną od ryzyka i historii wyników.
Istnieją sytuacje, w których badanie powinno być wykonywane częściej niż standardowo. Dotyczy to zwłaszcza kobiet należących do grup podwyższonego ryzyka, a także pacjentek z nieprawidłowymi wynikami w przeszłości. Wtedy kontrola może być zalecona po 12 miesiącach lub w innym terminie, zależnie od rozpoznania i leczenia.
Czynniki ryzyka raka szyjki macicy
Ryzyko zmian w szyjce macicy rośnie przede wszystkim w związku z przewlekłą infekcją HPV, ale znaczenie mają też inne okoliczności zdrowotne i styl życia. W materiałach podkreśla się, że 70–80% aktywnych seksualnie osób przechodzi zakażenie HPV w ciągu życia, a duża część zakażeń dotyczy wieku 15–25 lat. To nie znaczy, że każda zakażona osoba zachoruje, bo organizm często eliminuje wirusa, jednak część infekcji utrzymuje się przewlekle. Właśnie te przewlekłe zakażenia są powiązane z rozwojem zmian przedrakowych.
Do czynników, które w praktyce klinicznej często skłaniają do częstszej kontroli, zalicza się między innymi:
- wczesne rozpoczęcie współżycia (np. przed 18. rokiem życia),
- częste zmiany partnerów seksualnych,
- palenie tytoniu i inne uzależnienia,
- osłabienie odporności (np. zakażenie HIV, leczenie immunosupresyjne),
- zakażenie HPV typu wysokiego ryzyka lub przebyte inne infekcje przenoszone drogą płciową.
Na liście ryzyk pojawiają się też sytuacje medyczne, takie jak przebyte nowotwory, chemioterapia czy ekspozycja płodowa na dietylostilbestrol (DES), choć są to okoliczności rzadsze. Ważne jest, aby o tych faktach powiedzieć w gabinecie, bo wpływają na plan kontroli. Lekarz nie ocenia pacjentki, tylko dobiera strategię nadzoru do realnego ryzyka.
Jak przygotować się do cytologii, żeby wynik był wiarygodny?
Przygotowanie do cytologii nie jest skomplikowane, ale ma znaczenie dla jakości próbki. Badanie najlepiej zaplanować w pierwszej połowie cyklu, a często podaje się zakres 10.–18. dzień cyklu, bo wtedy łatwiej o czytelny preparat. Nie pobiera się wymazu w trakcie miesiączki ani przy innym czynnym krwawieniu z dróg rodnych. Zwykle zaleca się też, aby nie wykonywać cytologii zbyt szybko po zakończeniu krwawienia i nie tuż przed kolejną miesiączką.
Jeżeli występują objawy infekcji intymnej, takie jak upławy, świąd, pieczenie, zaczerwienienie czy plamienia, lepiej najpierw wyleczyć stan zapalny. Komórki zapalne i domieszka wydzieliny mogą utrudniać ocenę i prowadzić do niejednoznacznych opisów. Dotyczy to zarówno cytologii klasycznej, jak i LBC, choć podłoże płynne często lepiej radzi sobie z „zanieczyszczeniami” preparatu. Mimo to sens diagnostyczny jest największy wtedy, gdy badanie wykonuje się w stabilnej sytuacji klinicznej.
W typowych zaleceniach przed badaniem pojawiają się proste zasady, które łatwo wdrożyć w codziennym życiu, a jednocześnie realnie poprawiają jakość materiału:
- 48 godzin przed badaniem zachowaj wstrzemięźliwość seksualną,
- przez kilka dni wcześniej nie stosuj leków dopochwowych ani środków pielęgnacyjnych w pochwie,
- nie wykonuj irygacji pochwy i nie używaj tamponów przed badaniem,
- 24 godziny przed cytologią nie planuj badania dopochwowego, w tym USG transwaginalnego,
- unikaj długich, gorących kąpieli w wannie bezpośrednio przed wizytą.
W dniu wizyty wystarczy standardowa higiena, bez agresywnych preparatów. Jeżeli jesteś po menopauzie i masz nasilone objawy suchości lub zanikowe zmiany nabłonka, lekarz może zaproponować wcześniejsze przygotowanie miejscowe estrogenami, aby ułatwić ocenę komórek. Takie postępowanie nie dotyczy każdej pacjentki, ale bywa pomocne u kobiet z trudnymi do interpretacji preparatami.
Co wykrywa cytologia i czego nie potrafi rozstrzygnąć?
Cytologia pozwala wykryć obecność komórek nowotworowych oraz zmian, które mogą poprzedzać rozwój raka. W praktyce opis może wskazywać na zmiany śródnabłonkowe, cechy dysplazji, atypię komórek, a także obraz sugerujący stan zapalny. Badanie bywa też pomocne w ocenie tła hormonalnego, bo nabłonek szyjki macicy reaguje na zmiany hormonalne w organizmie. Dla wielu pacjentek to ważna informacja, zwłaszcza gdy współistnieją nieregularne krwawienia lub objawy okołomenopauzalne.
Trzeba jednak jasno rozróżnić możliwości cytologii od badań ukierunkowanych na konkretnego patogena. Klasyczna cytologia może sugerować zmiany związane z HPV, ale nie potwierdza zakażenia wprost, bo do tego służy test molekularny wykrywający DNA lub RNA wirusa. Podobnie cytologia nie jest typowym testem w kierunku chorób wenerycznych, a identyfikacja czynnika infekcyjnego na podstawie samego obrazu komórek bywa ograniczona. Właśnie dlatego w praktyce często łączy się cytologię LBC z dodatkowymi testami z tej samej próbki.
Nieprawidłowy wynik cytologii nie jest rozpoznaniem raka – to sygnał, że potrzebna jest kontrola, leczenie stanu zapalnego albo poszerzenie diagnostyki.
Jak odczytywać wyniki – Papanicolau i Bethesda?
Wynik cytologii powinien omówić lekarz, bo sam skrót w opisie nie mówi jeszcze, jaki jest plan postępowania. W 2026 roku spotyka się dwa sposoby opisu: starszą skalę Papanicolau oraz nowocześniejszy, bardziej szczegółowy system Bethesda (TBS). Skala Papanicolau dzieli wyniki na pięć grup, od rozmazu prawidłowego po obraz odpowiadający nowotworowi złośliwemu. Jest prosta, ale uznaje się ją za mniej precyzyjną w opisywaniu wielu zmian granicznych.
System Bethesda kładzie nacisk na to, czy materiał jest zdatny do oceny, a także na dokładniejsze nazwanie rodzaju zmian. W opisie mogą pojawić się informacje o atypii komórek płaskonabłonkowych lub gruczołowych oraz o zmianach śródnabłonkowych małego albo dużego stopnia. To podejście lepiej pasuje do współczesnej wiedzy o roli HPV i do praktyki, w której decyzje zależą od stopnia nieprawidłowości. Różne laboratoria mogą też dodawać komentarze, które pomagają lekarzowi dobrać dalsze badania.
Grupy Papanicolau – co zwykle oznaczają?
W skali Papanicolau Grupa 1 oznacza rozmaz prawidłowy, bez cech nieprawidłowości. Grupa 2 często wiąże się ze zmianami łagodnymi i stanem zapalnym, a w praktyce może pojawić się np. przy nadżerce lub infekcji. Grupa 3 to wynik nieprawidłowy, który wymaga kontroli i zwykle poszerzenia diagnostyki, bo może oznaczać dysplazję o różnym nasileniu. Grupa 4 i Grupa 5 są traktowane jako pilne wskazanie do dalszych badań, w tym weryfikacji histopatologicznej.
Warto wiedzieć, że w tej skali zalecenia dotyczące kontroli bywają opisane dość ogólnie. Przykładowo przy prawidłowym wyniku można usłyszeć, że kolejna cytologia może być za kilka lat, ale przy czynnikach ryzyka lekarz często skraca odstęp. Przy stanach zapalnych zwykle zaleca się leczenie i ponowne pobranie, bo dopiero po wyciszeniu infekcji można ocenić, czy nieprawidłowości były jedynie reakcją zapalną. Takie podejście ogranicza niepotrzebny stres i zmniejsza liczbę niejednoznacznych wyników.
Bethesda – najczęstsze skróty w opisie
W systemie Bethesda prawidłowy wynik bywa opisany jako NILM (brak zmian śródnabłonkowych lub złośliwych) albo jako wynik prawidłowy w innej formie raportu. Nieprawidłowości mogą być określone jako ASC-US (atypowe komórki płaskonabłonkowe o nieokreślonym znaczeniu) czy ASC-H (atypia, przy której nie można wykluczyć zmian dużego stopnia). Często spotyka się też LSIL (zmiany małego stopnia) oraz HSIL (zmiany dużego stopnia), które korespondują z nasileniem dysplazji. W opisach mogą pojawić się również oznaczenia dotyczące komórek gruczołowych, np. AGC.
Te skróty nie są po to, aby pacjentka sama „diagnozowała się” w domu, tylko żeby ujednolicić język między gabinetem a laboratorium. Dla jednej kobiety ASC-US skończy się leczeniem infekcji i kontrolą, a dla innej będzie wskazaniem do szybszej kolposkopii, bo ma dodatni test HPV HR lub inne czynniki ryzyka. Dlatego znaczenie ma cały kontekst: wiek, objawy, historia wyników, a także jakość pobranego materiału. W praktyce to rozmowa z lekarzem porządkuje sytuację i redukuje niepewność.
Co dalej po nieprawidłowym wyniku – jakie badania mogą być potrzebne?
Nieprawidłowy wynik cytologii nie oznacza automatycznie raka, bo nabłonek szyjki macicy jest podatny na podrażnienia, infekcje i zmiany, które mogą się cofnąć. Często pierwszym krokiem jest leczenie stanu zapalnego i powtórzenie cytologii, zwłaszcza gdy obraz sugeruje infekcję. W części przypadków lekarz zaleci równolegle test na HPV HR, aby sprawdzić, czy w tle jest zakażenie typem wysokiego ryzyka. Takie podejście pomaga zdecydować, czy wystarczy obserwacja, czy potrzebna jest szybka diagnostyka pogłębiona.
Jeżeli wynik sugeruje zmiany dysplastyczne lub utrzymujące się nieprawidłowości, standardem jest skierowanie na kolposkopię, czyli oglądanie szyjki macicy w powiększeniu. Kolposkopia pozwala lepiej ocenić, gdzie znajdują się podejrzane obszary i czy wymagają pobrania wycinków. Gdy lekarz pobiera materiał do oceny tkankowej, mówimy o badaniu histopatologicznym, które jest rozstrzygające w ocenie charakteru zmiany. To właśnie histopatologia odpowiada na pytanie, czy zmiana jest przedrakowa, czy ma cechy nowotworowe, i jak duży jest jej zakres.
W zależności od wyniku i sytuacji klinicznej lekarz może zaproponować różne ścieżki postępowania, a pacjentka powinna wiedzieć, czego może się spodziewać podczas dalszej diagnostyki:
- powtórzenie cytologii po leczeniu stanu zapalnego,
- wykonanie testu HPV HR (często z genotypowaniem),
- kolposkopię z oceną szyjki macicy w powiększeniu,
- pobranie wycinków i badanie histopatologiczne, jeśli są wskazania.
Ważne jest, aby nie odkładać zaleconych kontroli, bo sens cytologii polega na monitorowaniu zmian w czasie. Czasem wystarczy jedna dodatkowa wizyta, aby sytuacja stała się jasna, a czasem potrzeba kilku etapów, zwłaszcza gdy wyniki są graniczne. Takie postępowanie jest normalne i nie oznacza, że „na pewno jest źle”. Oznacza jedynie, że medycyna działa etapowo i dąży do pewności rozpoznania.
Cytologia w ciąży, po porodzie i po menopauzie – co warto wiedzieć?
Cytologia w ciąży jest badaniem zalecanym i uznawanym za bezpieczne zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Jeżeli kobieta nie ma aktualnego wyniku przed ciążą, ginekolog zwykle pobiera cytologię podczas jednej z pierwszych wizyt. Pobranie wymazu wykonuje się delikatnie, ale zasady przygotowania pozostają podobne jak u innych pacjentek. Dzięki temu można spokojnie prowadzić ciążę, mając pewność, że szyjka macicy jest pod kontrolą.
Po porodzie termin kontroli ustala lekarz, zwłaszcza jeśli w ciąży pojawiały się nieprawidłowości lub badanie nie było wykonane. U części kobiet cytologia jest pobierana na pierwszej wizycie po połogu, jeśli istnieje taka potrzeba. Warto powiedzieć lekarzowi o wszelkich dolegliwościach, takich jak krwawienia kontaktowe, ból przy współżyciu czy nawracające zapalenia, bo mogą być wskazaniem do wcześniejszej oceny szyjki. Wiele niepokojących objawów ma łagodne przyczyny, ale wymagają one sprawdzenia.
U kobiet po menopauzie cytologia również pozostaje ważna, choć częstotliwość może być inna, zwłaszcza przy wieloletniej historii prawidłowych wyników. W materiałach pojawia się informacja, że kobiety po 65. roku życia z historią ujemnych wyników cytologii i testów HPV mogą wykonywać badania rzadziej, nawet co kilka lat, jeżeli lekarz tak zaleci. Jednocześnie zmiany zanikowe nabłonka mogą utrudniać ocenę, dlatego czasem rozważa się krótkie przygotowanie estrogenowe przed pobraniem. To przykład, że profilaktyka nie jest sztywna, tylko dopasowana do fizjologii i historii zdrowia.
Program profilaktyki i test HPV HR z genotypowaniem – jak to działa w Polsce?
W Polsce funkcjonuje program profilaktyki raka szyjki macicy finansowany przez NFZ, w którym badania można wykonać bez skierowania. Najczęściej obejmuje on kobiety w wieku 25–64 lata, które nie miały wykonanego przesiewowego badania cytologicznego w ostatnich latach, a w grupach ryzyka kontrola bywa częstsza. W programie klasyczny schemat przewiduje cytologię co 3 lata, natomiast w nowszym podejściu coraz większą rolę odgrywa test HPV HR. W praktyce oznacza to, że przesiew może zaczynać się od badania molekularnego, a cytologia LBC jest wykonywana, gdy test HPV HR jest dodatni.
Test HPV HR z genotypowaniem wykrywa DNA lub RNA wirusa brodawczaka ludzkiego o wysokim ryzyku onkogennym w wymazie z szyjki macicy. Jeśli wynik jest dodatni, z tego samego pobrania można wykonać cytologię na podłożu płynnym (LBC), bez ponownego wzywania pacjentki. Taki model ogranicza liczbę dodatkowych wizyt i pozwala szybciej uporządkować diagnostykę. Zakres i częstotliwość badań zależą potem od wyników oraz decyzji lekarza.
W programie profilaktycznym pacjentka zwykle potrzebuje tylko dokumentu tożsamości, a samo pobranie wykonuje lekarz lub położna z wymaganymi uprawnieniami. W razie nieprawidłowości pacjentka jest kierowana na dalszą diagnostykę, najczęściej kolposkopię lub kolposkopię z pobraniem wycinka do badania histopatologicznego. Warto też wiedzieć, że według danych około 1,5–2% rozmazów cytologicznych bywa nieprawidłowych i wymaga dalszych kroków, co pokazuje, że nie jest to sytuacja wyjątkowa. Dobrze prowadzony program przesiewowy działa właśnie po to, aby te przypadki wyłapać i poprowadzić bez zwłoki.
Szczepienie przeciw HPV a cytologia – jak to się uzupełnia?
Szczepienie przeciw HPV jest elementem profilaktyki pierwotnej, czyli zapobiegania zakażeniu i związanym z nim zmianom. W danych podkreśla się, że szczepienia są szczególnie zalecane dzieciom od 9. roku życia, a najlepszy czas to często 9–14 lat, kiedy odpowiedź immunologiczna jest bardzo dobra. Szczepienie dotyczy zarówno dziewczynek, jak i chłopców, bo HPV przenosi się drogą płciową i krąży w populacji. Dorośli również mogą odnieść korzyści ze szczepienia, a decyzję warto omówić z lekarzem.
Jednocześnie szczepienie nie zastępuje badań przesiewowych, bo nie obejmuje wszystkich typów wirusa i nie cofa zmian, które już powstały. Cytologia oraz test HPV HR pozostają więc ważne także u osób zaszczepionych, choć u części pacjentek ryzyko jest niższe. Najrozsądniej traktować to jako dwa uzupełniające się narzędzia: szczepienie zmniejsza ryzyko zakażenia, a badania przesiewowe pozwalają wcześnie wyłapać nieprawidłowości. Dzięki temu profilaktyka jest pełniejsza i lepiej dopasowana do realnych dróg rozwoju choroby.
Cytologia i test HPV HR nie konkurują ze szczepieniem – razem tworzą spójny model profilaktyki raka szyjki macicy.
Ile czeka się na wynik cytologii i czy potrzebne jest skierowanie?
Czas oczekiwania na wynik zależy od laboratorium i organizacji pracy placówki. W praktyce spotyka się wartości od około dwóch do trzech tygodni, a w części miejsc podaje się także 12–14 dni roboczych dla wybranych ścieżek diagnostycznych. Różnice wynikają z obciążenia pracowni, sposobu raportowania oraz tego, czy badanie obejmuje dodatkowe testy. Najlepiej dopytać w miejscu pobrania, kiedy i w jakiej formie wynik będzie dostępny.
W większości sytuacji nie jest wymagane skierowanie do wykonania cytologii, zwłaszcza gdy korzysta się z programu profilaktycznego lub wizyty u ginekologa. W gabinecie prywatnym cytologia jest zwykle częścią wizyty, a koszt zależy od metody (klasyczna czy LBC) i ewentualnych badań dodatkowych, takich jak test HPV. W programie NFZ badanie przesiewowe jest finansowane zgodnie z zasadami programu, a częstotliwość zależy od wieku i czynników ryzyka. Niezależnie od ścieżki, najważniejsze jest, aby wynik nie został „odłożony do szuflady”, tylko omówiony i wpisany w plan kontroli.
Co warto zapamietać?:
- Cytologia to badanie ginekologiczne, które ocenia komórki z szyjki macicy, pozwalając na wczesne wykrycie zmian przedrakowych i stanów zapalnych.
- W Polsce rocznie diagnozuje się około 2200–3000 nowych przypadków raka szyjki macicy, co podkreśla znaczenie regularnych badań.
- W 2026 roku zaleca się wykonywanie cytologii co 3 lata przy prawidłowych wynikach, a w przypadku testu HPV HR co 5 lat.
- Cytologia płynna (LBC) jest bardziej czuła w wykrywaniu wczesnych zmian i umożliwia jednoczesne wykonanie dodatkowych testów, takich jak test na HPV.
- Nieprawidłowy wynik cytologii nie oznacza automatycznie raka; wymaga dalszej diagnostyki, w tym kolposkopii i ewentualnego badania histopatologicznego.